Informacja

Najbardziej niezwykli miliarderzy

Najbardziej niezwykli miliarderzy



We are searching data for your request:

Forums and discussions:
Manuals and reference books:
Data from registers:
Wait the end of the search in all databases.
Upon completion, a link will appear to access the found materials.

Po opublikowaniu przez magazyn Forbes kolejnej listy miliarderów od razu rozpoczynają się obliczenia - ilu bogatych ludzi jest w danym kraju lub mieście, ilu jest singli i żonatych, ilu mężczyzn i kobiet i skąd wzięła się fortuna.

Okazało się, że na ostatniej liście większości miliarderów w biznesie inwestycyjnym zatrudnionych jest 139 osób z kapitałem 526 miliardów, następnie grupa 129 osób z kapitałem 628 miliardów zarabiających na handlu i modzie, a na trzecim miejscu 91 osób i 398 miliardów jest pożyczonych przez tych, którzy kontrolują energię.

Lista miliarderów obejmuje wielu pośredników w handlu nieruchomościami, finansistów, górników i metalurgów. Poniżej znajduje się dziesięciu takich miliarderów.

Słodycze i cement. Najbogatszym mieszkańcem Afryki jest Aliko Dangote. Jego kapitał szacowany jest na 13,8 miliarda, zajmuje 51. miejsce na liście Forbesa. Dangote nazywany jest nigeryjskim królem cukru. Uważa się, że jest biznesmenem z najszybciej rosnącym kapitałem. W ciągu ostatniego roku wzrosła prawie 5-krotnie! Wzrost ten był możliwy dzięki wejściu na giełdę firmy cementowej Dangote. Ale jego kapitalizacja wyniosła jedną czwartą całej krajowej giełdy. A wszystko zaczęło się w 1977 roku od powstania małej firmy handlowej. Z czasem przekształcił się w ogromny konglomerat. Firma Dangote najpierw stała się głównym producentem cukru dla lokalnych producentów napojów, słodyczy i piwa, a następnie przejęła biznes cementowy nie tylko w Nigerii, ale także w sąsiednim Beninie i Ghanie. Dziś w Tanzanii, Kongo, Etiopii i Zambii powstają nowe fabryki z terminalami rozładunkowymi w Liberii i Sierra Leone. Sukces przedsiębiorcy byłby nie do pomyślenia bez wsparcia polityków. W 2003 r. Wspierał rządzącą Partię Ludowo-Demokratyczną i jej przedstawiciela prezydenta Oluseguna Obasanjo w powtarzanych wyborach. Ten środek kosztował Dangote 200 milionów dolarów. A z następnym prezydentem kraju, Umaru Musą Yar-Aduą, biznesmen jest w dobrych stosunkach. Obecnie spółki Grupy Dangote zajmują dominującą pozycję na nigeryjskim rynku soli, ryżu, tekstyliów, rozwijając się po drodze w przemyśle naftowym i gazowym oraz transportowym. Sam miliarder zrobił prezent na swoje 54-letnie urodziny - nowy samolot Bombardier wart 45 milionów dolarów. Krążyły też pogłoski, że Afrykanin planuje nabycie udziałów w londyńskim klubie piłkarskim Arsenal, ale nie zostało to potwierdzone.

Przyjaciel drzew. Grupa IOI malezyjskiego miliardera Li Shin Chenga rozpoczęła swoją działalność od oleju palmowego. Produkt ten znajduje zastosowanie w przemyśle spożywczym, kosmetycznym, a nawet metalurgicznym. Firma ostatecznie stała się największym producentem na świecie, a jej właściciel w rankingu Forbesa z 5 miliardami osiadł na 208. miejscu. Grupa IOI jest również renomowanym deweloperem w Europie, USA, Indonezji i Malezji. Li urodził się w rodzinie małego chińskiego sklepikarza, przyszły biznesmen spędził dzieciństwo na plantacji kauczuku. Chłopiec został zmuszony do opuszczenia szkoły w wieku 11 lat, aby zacząć pomagać swojej rodzinie. Ostatecznie ukończył szkołę średnią, ale przegrał konkurs na zarządcę plantacji palm w Dunlop Estate. Młodemu człowiekowi wyjaśniono, że za słabo mówi po angielsku. Zaledwie 20 lat później Li Shin Cheng przejął firmę, która kiedyś go odrzuciła. To był najszczęśliwszy dzień w jego życiu. Miliarder nazywa palmy, które dały mu bogactwo, „swoimi dziewczynami”. Dziennikarze i konkurenci odnotowali ciągłe kampanie biznesmena na jego plantacjach, nadając mu przydomek „zaklinacz drzew”.

Mistrzyni zapachów. Kiedy Chu Lan Yu, właścicielka firmy Huabao International z Hongkongu, pojawiła się w rankingu Forbesa w 2008 roku, choć na 408. miejscu, wielu było nią zainteresowanych. Następnie 38-letnia kobieta biznesu zajęła 760 miejsce z kapitałem w wysokości 1,3 miliarda. Teraz ze swoimi 2,8 miliardami jest już 409. i jest jednym z najmłodszych przedstawicieli listy honorowej. Kobieta nie otrzymała bogatego spadku, ponieważ zdołała zbudować własny biznes. Zajęło jej to tylko dziesięć lat, a zaczęła od handlu przyprawami i perfumami. Z biegiem czasu Chu zbudował całe imperium inwestycyjne. Kobieta, jak poprzednio, pozostaje osobą niepubliczną, ale umiejętnie przyciąga inwestorów aktywami ukierunkowanymi na rosnący popyt krajowy w Chinach. Liczne udane transakcje dowiodły, że kobieta jest doskonałym strategiem biznesowym. Liczne spółki zależne jej holdingu produkują perfumy, tytoń i aromaty spożywcze, a także zapachy do środków czystości.

Droga do bogactwa windą. Fiński miliarder Anti Herlin zdobył swój kapitał w najprostszy sposób - odziedziczył go. Teraz on, ze swoim 1,9 miliarda na 651. miejscu w rankingu Forbesa. Ojciec Anty otrzymał kapitał od ojca, a on od swojego, Harolda Herlina. W 1924 roku kupił firmę windową KONE. Dziś to Hanti posiada 20% udziałów ekonomicznych i 60% akcji z prawem głosu. Herlin mógł mieć więcej, ale postanowił podzielić się kapitałem ojca z braćmi i siostrami. Ojciec miliardera zasłynął z tego, że napisał o nim książkę. W swoim dziennikarzu „Prince KONE” John Simon powiedział, że właściciel firmy, Pekki, był prawdziwym pracoholikiem, niestrudzenie rozwijając rodzinny biznes. Ale łączyło się to z jego skrajnym despotyzmem, pogarszanym przez zaburzenia psychiczne. Ulubionym filmem Finna był Ojciec chrzestny, a idealnym związkiem były te, które były obecne w mafii. Wysoko ceniono ślepe oddanie rodzinie. Pod koniec życia szef KONE przepisał swoją wolę, pozostawiając wszystko najstarszemu synowi Anti. Prawdopodobnie wydawał się najbardziej oddany rodzinnemu biznesowi. Ale Anti nie stał się chciwy, dzieląc się dziedzictwem ze swoimi braćmi i siostrami, czyniąc ich multimilionerami i zapobiegając rodzinnym kłótniom.

Chodząc w deszczu Miniony rok był bardzo udany dla chińskiego architekta krajobrazu He Chiaonu. Był w stanie podwoić swój kapitał i obecnie zajmuje 782 miejsce na prestiżowej liście z 1,6 miliarda. He Chiaonu jest prezesem i właścicielem firmy Beijing Orient Landscape Company. Od 2009 roku jej holding jest notowany na giełdzie w Shenzhen, a udział w nim kobiety biznesu wynosi 72%. Powód sukcesu jest prosty - w Chinach pojawiła się nowa klasa bogatych ludzi, którzy w każdy możliwy sposób starają się, aby wakacje były nowoczesne, ale zostawiają tam lokalne specyfiki. W tym celu firma zatrudnia 400 projektantów, którzy umiejętnie integrują pola golfowe w krajobrazach, które wydają się wywodzić się ze średniowiecznych rysunków. Sama miliarderka uwielbia rzeczy proste i naturalne - uwielbia spacery w deszczu.

Miliarder cieni. Holender Ralph Sonnenberg był w stanie zarobić miliardy dzięki pomocy cienia. Jej kapitał wynosi obecnie 1,6 miliarda, co pozwoliło na ugruntowanie swojej pozycji na 782 miejscu Forbesa. Firma, która stała się fundamentem stolicy, została założona w 1919 roku przez Henry'ego Sonnenberga, ojca miliardera. Początkowo zajmowała się produkcją narzędzi mechanicznych, ale wkrótce właścicielowi udało się stworzyć nową technologię produkcji płyt aluminiowych do żaluzji. Bez zastanowienia Henry zmienił przeznaczenie swojej firmy. Obecnie grupa Hunter Douglas obejmuje 164 firmy produkcyjne, montażowe i marketingowe w ponad 100 krajach na całym świecie. Koncern wykonał ostatnio niecodzienny ruch - zapowiedział, że od 1 czerwca 2010 roku zaprzestanie jakiejkolwiek sprzedaży online. Firma jest przekonana, że ​​żadna usługa wirtualna nie może konkurować z prawdziwymi biurami i ich wysoką obsługą. To Hunter Douglas zainstalował żaluzje i systemy sufitowe podczas budowy najwyższego na świecie Burdż Chalifa w Dubaju.

Ekspert w zakresie prawa karnego. Jak wiecie, należy przestrzegać kodeksu karnego. Amerykański prawnik Joe Jamale również dobrze zna te prawa. To pozwoliło mu zająć 833 miejsce w rankingu Forbesa z półtora miliarda. To nie przypadek, że Joe jest nazywany „Królem Kodeksu Cywilnego”. Zapotrzebowanie na prawnika jest tak duże, że może sobie pozwolić na odrzucenie setek zgłoszonych mu najgłośniejszych spraw, nawet nie czytając ich dogłębnie. Niedawno Jamail otrzymał wiele pozwów przeciwko BP, które rozlało ropę w Zatoce Meksykańskiej. Ale prawnik odmówił, powołując się na jego zajęcie. Sława Joe pochodzi ze sprawy z 1985 roku, kiedy brał udział w procesie między gigantami naftowymi Pennzoil i Texaco. Ten pozew przeszedł do historii jako najdroższy. W rezultacie Texaco wyłożył 11 miliardów dolarów, a część szczęśliwego prawnika wyniosła aż 335 milionów dolarów! To dzięki Jamailowi ​​niebezpieczne produkty, takie jak karabin Remington 600, trójkołowy SUV Hondy i lek Parlodel, opuściły rynek. Prawnik ma ponad 200 zakończonych sukcesem spraw dotyczących obrażeń ciała, wysokość odszkodowania za każdy z nich wyniosła ponad 1 milion dolarów. Joe był wścibski od dzieciństwa, nawet jego własna matka opisywała go jako chłopca, z którym ona, jako nieznajoma, nie radziłaby bawić się swoim dzieciom. Joe Jamale napisał o sobie książkę zatytułowaną „Prawnik. Moje sądy i zwycięstwa ”. W przedmowie wydawcy napisali: „Znajomi nazywali go„ wybawcą ”,„ filantropem ”,„ dobrym facetem ”i„ sukinsynem ”, ale nikt nigdy nie pomyślał, że jest nudny”.

Bajka zarówno w książce, jak iw rzeczywistości. Kto dziś nie czytał ani nie słyszał historii o Harrym Potterze? Wszyscy znają nazwisko autora tej serii, J.K. Rowling. Z kapitałem w wysokości 1 miliarda plasuje się w rankingu na 1140 miejscu. Kiedyś samotna matka żyła w potrzebie ze swoją małą córeczką, dziś jej opłaty za książki o chłopcu-czarodzieju wystarczą na resztę życia. Ale są też filmy, pamiątki, a nawet cały park rozrywki w Orlando poświęcony Harry'emu. Książki o życiu w Hogwarts School of Magic zostały opublikowane w nakładzie 400 milionów egzemplarzy. Ta historia została przetłumaczona na 60 języków, w tym łacinę i starożytną grekę. Po wydaniu pierwszej książki z serii w 1998 roku udziały amerykańskiego wydawcy wzrosły już o 50%. Bajka wkroczyła w życie pisarza nie tylko w formie książki. W końcu znalazła szczęście w swoim życiu osobistym, ponownie wyszła za mąż w 2001 roku i miała jeszcze dwoje dzieci.

Cenne jajka. W 2007 roku Oleg Bakhmatiuk, były wiceprezes Naftogaz Ukraina, niespodziewanie sprzedał swoje udziały w dochodowych spółkach gazowniczych. Postanowił odejść z biznesu, który jest tak silnie uzależniony od polityki. Zamiast tego Oleg postanowił skupić się na zakupionej 4 lata wcześniej produkcji jaj, która znajdowała się w jego rodzinnym Iwano-Frankowsku. Dziś stolica Bachmatiuka ma dokładnie 1 miliard, na liście Forbesa zajmuje 1140. miejsce. Olegowi udało się stworzyć całe imperium jaj, które obejmowało 19 ferm drobiu, 6 fabryk produkujących paszę dla nich, 3 wydziały do ​​hodowli ptaków hodowlanych, a także 3 magazyny jaj i 9 ferm na całej Ukrainie. W 2009 roku biznesmen zadebiutował na londyńskiej giełdzie papierów wartościowych swojego holdingu rolnego Avangard. Dało mu to możliwość sprzedaży 20% swoich akcji za 210 milionów dolarów. W ten sposób koszt całej firmy wyniósł właśnie miliard. Większość jaj na rynku ukraińskim jest produkowana przez drobnych rolników, ale Bachmatiuk szacuje, że jego przedsiębiorstwo produkuje jedną czwartą całkowitego wolumenu, a także zajmuje połowę rynku produktów jajecznych. Były gazownik był tak porwany nowym kierunkiem, że rynek w kraju mu nie wystarcza - 17% produkcji trafia na eksport. Miliarder mówi, że celuje w rynki azjatyckie i bliskowschodnie, ponieważ potrzebują białka.

Straszny shorty. Na liście Forbes są przeważnie szanowani ludzie, którzy nie mają pseudonimów złodziei. To prawda, że ​​nie dotyczy to meksykańskiego Joaquina Guzmana Loera. Ten baron narkotykowy ma miliard dolarów i zajmuje to samo 1140 miejsce. Loera jest członkiem kartelu Sinaloa i ze względu na swój wygląd nazywano go El Chapo, czyli „mały”. Uważa się, że grupa dostarcza około jednej czwartej wszystkich leków do Stanów Zjednoczonych. Pojawienie się „Krótkiego” na tak szanowanej liście biznesmenów, menadżerów i rentierów wywołało prawdziwy skandal. Jeden z uczestników zażądał wyłączenia jego nazwiska z rankingu, a meksykański rząd nazwał taką wzmiankę o lordu narkotykowym obrazą. Jednak magazyn Time słusznie zasugerował, że ranking bierze pod uwagę tylko wielkość majątku, a nie jego pochodzenie. Zatem zasada, według której Guzman znalazł się na liście miliarderów, jest logiczna. A Guzman nie był pierwszym ze swoich „kolegów” w rankingu Forbesa. Do 1993 r. Wymieniono tam nazwisko kolumbijskiego dilera narkotyków Pablo Escobara, dopóki nie zginął w strzelaninie z policją. Kartel Guzmána stał się najpotężniejszy od czasu wyciągnięcia szefa z więzienia w 2001 roku w samochodzie z brudną bielizną. Sinaloa jest obecnie głównym dostawcą leków z Ameryki Środkowej do Ameryki Północnej. Eksperci uważają, że na przestrzeni lat wyprano ponad 20 miliardów dolarów obrotu hurtowego. Ale nie wszyscy uważają Guzmána za potwora. Tak więc w swojej rodzinnej prowincji Sinaloa jest postrzegany raczej jako Robin Hood, który za zarobione pieniądze „porządkuje miasta i ... cmentarze” (cytowane przez Chicago Tribune). To prawda, że ​​miejscowa ludność jest jak najbardziej onieśmielona - kartel niszczy ciała wrogów w kwaśnej kąpieli.


Obejrzyj wideo: 10 najsławniejszych dzieci na świecie, które dorosły (Sierpień 2022).