Informacja

Starożytna Rosja

Starożytna Rosja



We are searching data for your request:

Forums and discussions:
Manuals and reference books:
Data from registers:
Wait the end of the search in all databases.
Upon completion, a link will appear to access the found materials.

Wobec nieustającej ideologicznej konfrontacji między Zachodem a Rosją mity o naszym kraju nie tylko nie giną, ale są pod każdym względem podsycane przez media. Lenin, karabin szturmowy Kałasznikow i KGB stały się częścią narodowego wizerunku.

Ale ze względu na sprawiedliwość należy powiedzieć, że mity o Rosji zaczęły pojawiać się dawno temu, nawet podczas istnienia starożytnego państwa na naszym terytorium. Jakie więc mity istniały, a nawet dziś istnieją mity o starożytnej Rosji.

Mity o starożytnej Rosji

Rosjanie mieszkali w podziemnych norach wyłożonych bali. Mit ten wywodzi się z zapisów arabskich kupców. Podróżowali z Europy do Azji w celach handlowych. Równolegle Arabowie pisali w swoich dziennikach o wszystkich zawiłościach życia innych narodów. Ale często takie obserwacje były subiektywne, stając się podstawą powstawania mitów. Jednym z najsłynniejszych złudzeń z tych kronik, które dotarły do ​​nas dzisiaj, jest obserwacja słowiańskich siedlisk. Arabowie napisali, że nasi przodkowie żyją w podziemnych norach przez cały rok. Powstało tam jedno pomieszczenie, w środku którego płonie ogień, ogrzewając kamienie. Według Arabów ludzie polewali te kamienie wodą, w wyniku czego para stała się tak duszna i gorąca, że ​​Słowianie musieli spać nago.

Wszyscy Słowianie byli całkowicie poganami. W 988 roku odbył się chrzest Rusi, po którym rozpoczął się nowy etap w rozwoju starożytnej społeczności. Już wtedy Władimir nakazał „wycinać kościoły według miast”, ale w Europie przez kilkaset lat wierzyli, że na ziemiach Słowian żyją tylko poganie. Niewykluczone, że za pomocą takiego mitu elita z Europy Zachodniej zatuszowała liczne próby poddania silnej społeczności dominacji katolicyzmu.

Broda była oznaką nieczystości. W Rosji było naprawdę zwyczajowo nosić brody. Dla ortodoksyjnych Słowian uważano to za podstawę jego cnót. A na Zachodzie broda stała się podstawą mitu o nieczystości Słowian. Dopiero teraz Rosjanie myli się w łaźniach znacznie częściej niż szlachetni szlachcice z paryskich pałaców. Na ogół wymyślali perfumy tylko po to, aby zabić obrzydliwe zapachy brudnych ciał. Panie na ogół miały specjalne drewniane kije do odpędzania pcheł.

Słowiańscy wojownicy wolą atakować z drzew. Taki śmieszny mit pojawił się po tym, jak Słowianie z powodzeniem przeprowadzili kilka najazdów na Bizancjum. W kronikach są wspomnienia, że ​​wojownicy nie nosili ani zbroi, ani żelaznego miecza. W razie niebezpieczeństwa na ogół wspinali się na drzewa. W rzeczywistości żołnierze rosyjscy nigdy nie chowali się na drzewach, co więcej, dobrze walczyli w lesie. I ten mit pojawił się dzięki różnym taktykom prowadzenia bitwy. Rosyjscy żołnierze wcale nie wycofywali się do lasu, ponieważ starali się podejść do drzew. Po prostu trudno było poradzić sobie z ciężką kawalerią Bizancjum w otwartej bitwie. A w lesie wszystkie zalety kawalerii zostały wyrównane.

Słowianie szli do bitwy nago. Mit ten ma bardzo specyficzne źródło - dzieło „O zarządzaniu imperium”, napisane przez cesarza bizantyjskiego Konstantyna VII Porfirogenita. Opinia ta posłużyła za podstawę do pojawienia się plotek o barbarzyństwie i furii armii Słowian. Ale w rzeczywistości Rosjanie szli do bitwy wcale nie nago, ale z gołym torsem. I zwykle tylko dowódcy oddziału usuwali kolczugę ze swoich ciał. W ten sposób pokazali zamiar walki z wrogiem na śmierć i życie, inspirując swoich podwładnych odwagą. Dowódcy pokazali też, że nie godzą się na żadne negocjacje, do których nieustannie zabiegali przebiegli Bizantyjczycy. Ale wejście do bitwy w tej formie nie oznaczało, że żołnierze słowiańscy zostali pozbawieni sprzętu ochronnego. Ponadto potwierdzają to znaleziska archeologiczne.

Niedźwiedzie chodziły po rosyjskich osadach. Ten mit jest dziś popularny na Zachodzie. Cudzoziemcy szukają niedźwiedzi na naszych ulicach. Okazało się, że takie przekonanie ma głębokie korzenie. I ten mit pojawił się jeszcze przed chrztem Rusi. Już w IX wieku bizantyjscy historycy pisali, że w obcym i barbarzyńskim kraju Słowian ludzie czczą niedźwiedzie jako bogów, a niedźwiedzie tutaj przeważnie żyją wśród ludzi i chodzą po ich domach. To niesamowite, jak ten mit o rosyjskich niedźwiedziach pozostał aktualny od czasów Rusi Kijowskiej. A po ulicach słowiańskich wiosek niedźwiedzie naprawdę spacerowały, ale tylko podczas targów.

Słowianie są skrajnie nietolerancyjni wobec innych religii. Na Zachodzie kultywuje się mit, że Słowianie uznają tylko prawosławie, agresywnie traktując inne wierzenia religijne. I choć chrzest Rusi był trudnym procesem dla tutejszych mieszkańców, to wraz z pojawieniem się tu chrześcijaństwa ustaliła się tolerancja religijna. Nawet na Rusi Kijowskiej istniały kościoły katolickie dla kupców, synagogi. Nawet zakazane pogaństwo zachowało świątynie starożytnych bogów. Nawet dzisiaj prawosławne chrześcijaństwo jako całość wykazuje tolerancję. W samej Moskwie, oprócz tradycyjnych 670 kościołów i 26 kaplic, jest jeszcze 9 kościołów staroobrzędowców, 6 meczetów i 7 synagog. Trudno policzyć liczbę muzułmańskich domów modlitwy, są też instytucje religijne protestantów, luteranów, buddystów, Ormian.

Słowianie prowadzili samotniczy tryb życia i byli niegościnni. Europejczycy przez długi czas bali się podróżować na ziemie Słowian. Ten mit, który przedstawiał miejscową ludność jako zamkniętą, a nawet agresywną, wtrącił się. Ta opinia została podsycona niepowodzeniem pierwszej misji religijnej, która przybyła na nasze ziemie za panowania księżnej Olgi. Dopiero teraz nawet pogańscy Słowianie mieli swoje własne bóstwo gościnności. Mity o krwiożerczości naszych przodków wynikały z faktu, że nie znali oni miłosierdzia dla tych, którzy naruszali ich wolność, wiarę lub bogactwo. Ale pod tym względem Słowianie są łatwi do zrozumienia. Nawet dzisiaj Rosjanie są znani ze swojej tradycyjnej gościnności. Jeśli w świecie zachodnim bohater okazji oczekuje prezentów, to tutaj ludzie lubią świętować swoje sukcesy, zapraszając znajomych i przyjaciół. Dziś ożywają tradycyjne festyny ​​i zabawa w wesołym miasteczku.

Słowianie byli rolnikami. Zwyczajowo przedstawia się starożytnych Słowian orzących ziemię i uprawiających odpowiednie uprawy. Ale to w rzeczywistości nie jest prawdą. Nawet w latach powstawania i rozkwitu Rusi Kijowskiej większość jej terytorium była pokryta lasami. Metoda slash-and-burn znana w tamtym czasie do powszechnego użytku wygląda nierealistycznie. W końcu zajęło mu to dużo czasu i wysiłku. Tak więc rolnictwo rozwijało się bardzo wolno i nie miało charakteru ogólnego, lecz lokalnego. Starożytni Słowianie zajmowali się głównie rybołówstwem, zbieractwem i polowaniem.

Słowianie mieszkali w lesie. Opierając się na poprzednim micie, sąsiedzi wierzyli nawet, że Słowianie żyją wśród drzew, jak barbarzyńcy. Nasi przodkowie bardzo często osiedlali się w lasach, budując tam chaty, a nawet fortyfikacje. Ale z czasem otaczający las został zniszczony, a potem pojawiła się pełnoprawna osada.

Słowianie w ogóle nie istnieli. To bardzo poważny i obraźliwy mit o starożytnych Słowianach. Sąsiedzi w tym czasie często utożsamiali Słowian z mieszkającymi tu niegdyś Scytami. Pojawiła się nawet opinia, że ​​plemiona słowiańskie są zbyt małe, by mówić o nich poważnie. Ale czas mijał, a świat mógł być przekonany o wielkości tej wspólnoty.


Obejrzyj wideo: Rosja Ma Wraki UFO a Piloci Regularnie Widywali Kosmitów - Ujawnia Legendarna Rosyjska Pilotka (Sierpień 2022).